środa, 12 marca 2014

Goście u leniucha


Lubię przyjmować gości.

Można napić się wina z najlepszą przyjaciółką i powspominać stare lata.
Można bez skrupułów oplotkować z rodziną ciotkę z zagranicy lub znienawidzoną sąsiadkę.
Można potańczyć w gronie znajomych, powygłupiać się pośmiać
Można się nawet pokłócić, powymieniać poglądy
Oj ile można...


Ale ile też trzeba.... się napracować.
Gdzie te czasy, że przyjmowało się znajomych przy paluszkach i chipsach? Ciastka? To już był prawdziwy bal.
Teraz to już za mało. Teraz to musi być ciasto do kawy i kolacja do wódki. Z kulturą. A czasu coraz mniej, o ironio...

Co więc przygotować aby się nie narobić?

Nie znam prostszego ciasta. Jego przygotowanie zajmuje góra 10 minut (no dobra, nie liczę obowiązkowego czasu na zgęstnienie i wylewania galaretki). A jak użyjecie silikonowych foremek do muffinek to otrzymacie takie słodkie malutkie serniczki.



Kruche ciasteczka.
O nich już pisałam TU. Za pierwszym razem poszło tak sobie, ale już przygotowanie ich kolejny raz i kolejny, nie zajmuje dużo czasu. A jak się ma pomocników to góra 1/2 godziny i ciasteczka gotowe do schrupania.


Founde czekoladowe
Nie trzeba mieć specjalnej maszyny. Wystarczy rozpuścić trochę czekolady z dodatkiem mleka w garnku i przelać do miseczki. Potem można już podać tą miseczkę i trochę pokrojonych owoców i nikt się nie może oderwać.

Szaszłyki i kiełbaski na grilla.
Kto powiedział, że nie można robić grilla zimą, wiosną, czy jesienią? Można! Wystarczy grill elektryczny i można grillować przy stole. A przygotowanie ich to minuta osiem.



Zagniatasz szybko ciasto, kroisz składniki i robisz szybki sos. Potem układasz wszystko na blasze i już czeka gotowa na przyjęcie głodomorów. Wystarczy włączyć piekarnik.


Najprostsza sałatka świata.
Gotowa mieszanka umytych sałat, pomidorki koktajlowe, kulki mozarella mini i sos winegret. Nawet kroić nie trzeba. Po prostu wrzucasz, mieszasz i masz!

No to co? Wpadniecie do mnie?

Follow my blog with Bloglovin

31 komentarzy:

  1. Ale pyszności :)
    Zawsze z rana nie jestem głodna, ale jak to widzę to ide coś zjeść :)
    Kiedyś to nawet tylko kawa wystarczyła....no ale idziemy na przód i wymagania większe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no to cię pokusiłam trochę ;)

      Usuń
  2. Serniczki w foremkach świetny pomysł! :) fajne przepisy, oj inspirujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To kiedy możemy wpadać?
    Ale nas jest piątka więc.... ;)

    Kurcze, przypomniałaś mi oczywistą oczywistość, że piekarnik elektryczny nie musi służyć tylko do pieczenia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko wygląda niesamowicie apetycznie, jak w gazecie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudny ten sernik
    zdecydowanie ladniej wyglada w takich malutkich porcjach niz w duzej tortownicy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I też cieszył się powodzeniem większym ;)

      Usuń
  6. Jak ja dawno nie przyjmowałam gości;) Chyba zaraz po urodzeniu Filipa, wszyscy wtedy nas odwiedzali;) A teraz to my odwiedzamy innych. Muszę pomyśleć o zaproszeniu kogoś, bo brakuje mi takich przygotowań;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, fajnie czasem się czymś pochwalić, jakimś smacznym daniem ;)

      Usuń
  7. ale smaka sobie narobiłam :) o tej porze nie mogę oglądać takich pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee, dzisiaj dyspensa na wieczorne podjadanie ;)

      Usuń
  8. Te serniczki wyglądają bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł na sernik na zimno! Bomba po prost!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym wpadła na te serniczki, łatwo je się później wyjmuje z tych foremek?
    Zdjęcia genialne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba trochę się pogimnastykować. Najlepiej po prostu ścisnąć, ale tak z wyczuciem. Po 2 poszło łatwo.

      Usuń
  11. Piękne zdjęcia zrobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie serniczki! sama często robię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś robiłam co weekend, ale w zwykłej formie. Z muffinkami dopiero pierwszy raz.

      Usuń
  13. Jakie pyszności! Ja bym chętni wpadła! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubię sernik na zimno :) muszę spróbować z tymi małymi foremkami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, jest mi bardzo miło.

Bardzo Was proszę jednak o nie umieszczanie w treści komentarza jakichkolwiek linków reklamowych. Wszystkie podlinkowane komentarze zostaną usunięte (chyba, że link dotyczyć będzie merytorycznie komentowanego wpisu).
Dziękuję za wyrozumiałość.